sobota, 22 marca 2014

Girlanda z papierowych motyli


Nadeszła długo wyczekiwana przeze mnie wiosna - moja ukochana pora roku! :) Najwyższy więc czas, by zrobić porządek na blogu i tchnąć w niego odrobinę świeżości. Uważni obserwatorzy wiedzą bowiem, że już dawno nie pojawiło się tu nic nowego, za co mogę Was tylko z całego serca przeprosić. Na szczęście w chwili obecnej jedyną przeszkodą, która może utrudnić mi blogowanie, może być brak czasu, ale zawsze pozostają mi weekendy ;) Postaram się tym razem Was nie zawieść :) Nie mniej w dniu dzisiejszym przygotowałam dla Was pierwszą od dłuuugiego czasu fotorelację ze sposobu tworzenia niezwykle uroczej dekoracji w postaci wiosennej girlandy. Jeśli więc chcielibyście ożywić wnętrze swych czterech kątów, to serdecznie zapraszam do lektury niniejszego wpisu :)

Ostatnie tygodnie spędziłyśmy z moją przyjaciółką na tworzeniu różnego rodzaju wiosennych dekoracji, które miały stanowić element wystroju naszych przedszkolnych sal. A że przedszkole jest miejscem, które w moim odczuciu ma być wesołe i kolorowe, toteż postanowiłam wyprodukować coś wyjątkowego... I tak oto, tuż przy sufitowych lampach, zawisły dwie urocze girlandy - z barwnymi, tęczowymi motylkami w roli głównej. Praca nad ich tworzeniem nie należała może do wysoce skomplikowanych, ale niestety wyjęła mi kilka godzin z życia. Mimo wszystko jestem w 100% zadowolona z efektu końcowego i jeśli byłaby taka potrzeba, zrobiłabym jeszcze kilka dodatkowych sztuk :D
Jeśli więc spodobało się Wam zdjęcie początkowe mojego dzieła, to przyjrzyjcie się proszę uważnie, jak ono powstaje.
A kiedy już zapoznacie się z całą instrukcją, to zajrzyjcie TU. Zostaniecie odesłani do mojego wakacyjnego wpisu, który ukazuje proces tworzenia podobnej dekoracji ;)

Potrzebne materiały:
- kolorowe kartki papieru rysunkowego w formacie A5 (z jednego arkusza powinniśmy otrzymać 4 motyle, czyli dokładnie tyle, ile potrzeba do zrobienia jednego ogniwa girlandy). Natomiast ja, jako że planowałam wykonać dwie takie girlandy, toteż wykorzystałam kartkę większą (A4). Kolor kartek wybieracie sami, w zależności od upodobań. Ja zdecydowałam się na odcienie "tęczowe", tj.: róż, czerwień, pomarańcz - ciemny i jasny, żółć - jasną i ciemną, zieleń - ciemną i jasną oraz błękit i granat, fioletową kartką nie dysponowałam. Zużyłam więc łącznie 10 różnych kartek.
- ołówek,
- gumka do mazania,
- nożyczki,
- kolorowe cekiny,
- igła,
- kolorowy kordonek,
- tektura, która posłuży nam do stworzenia obręczy. Może być ona w formacie A3. Ja użyłam papieru o wymiarach 14 x 45 cm,
- linijka,
- klej (najlepiej w sztyfcie);
- zszywacz;
- taśma dwustronnie klejąca;
- krepa/bibuła marszczona;
- tekturka do sporządzenia szablonu;
- haczyk/spinacz.

Sposób wykonania:

Część I
Wykonanie obręczy

Czynności prowadzące do utworzenia obręczy zostały opisane przeze mnie przy okazji wpisu poświęconego produkcji girlandy z motylami origami (patrz: TU). W związku z tym, by się nie powtarzać odsyłam Was do niniejszej pozycji. Zwróćcie uwagę na część I (a ściślej biorąc na etapy 1 - 7) oraz część III (etapy A - E). Przy okazji produkcji nowych girland zrezygnowałam z etapu 8 i 8a, gdyż uznałam, że samą obręcz przekłuwać będę później. Innymi słowy, najpierw stworzyłam obręcz z tekturki, następnie owinęłam ją krepiną, a na samym końcu zrobiłam w niej dziurki. 

Część II 
Produkcja motyli

Punktem wyjścia do wykonania motyli jest stworzenie odpowiedniego szablonu. Kształt motylków jest zależny od indywidualnych upodobań i zdolności. Jak widać poniżej, mój owad jest niezwykle uproszczony. Gdyby ktoś miał problemy z narysowaniem takiego szablonu, piszcie na maila bądź odzywajcie się w komentarzach. Prześlę Wam wówczas przykładowe wzory :)

Przygotowujemy nasz szablon (został on narysowany na zwykłej tekturce, a  następnie wycięty)...

... oraz zestaw kolorowych karteczek rysunkowych.
UWAGA!!!
Żeby nie było wątpliwości, to zamieszczone poniżej zdjęcia ukazują produkcję motyli na kartce A4.

Na jedną z takich kartek układamy naszego "modelowego" motylka (etap 3), po czym go odrysowujemy - najpierw na samej górze (etap 3a), a później dwukrotnie poniżej (etap 3b).  

Dalej, tniemy karteczkę na 3 możliwie równe części (tak, by po złożeniu każdej z nich dało się wyciąć całego motylka).
Później bierzemy jeden z trzech prostokątów i stopniowo składamy go na trzy części (co zostało zaprezentowane na fot. 5 - 5c. Powinniśmy otrzymać w efekcie coś w rodzaju harmonijki). Granice zagięć wyznaczają nam skrzydła motyla. 


Tak złożoną karteczkę wycinamy, zgodnie z naszkicowanym wzorem (patrz: zdjęcie 6). 
W analogiczny sposób postępujemy z dwoma pozostałymi prostokątami. W wyniku tych działań zaś uzyskamy 9 identycznych motylków (3 kartki pomnożone przez 3 motyle, równa się 9). Do stworzenia jednego z "łańcuchów" girlandy potrzebujemy tylko 4 sztuki (ja produkowałam dwie girlandy, więc zużyłam łącznie 8 motyli). 

Działania opisane w etapach 1 - 6 realizujemy na pozostałych kartkach aż do uzyskania odpowiedniej ilości motylków (ja na każdą girlandę wyprodukowałam po 40 sztuk).

W kolejnym etapie pracy przygotowujemy jednego z wyciętych motyli...

... i składamy go na pół (patrz: zdjęcie 8), a po jego rozłożeniu powinien on prezentować się dokładnie tak, jak uwidacznia to zdjęcie 8a.

W taki sam sposób zginamy pozostałe motyle (w ilości sztuk 39). 

Część III
Wykonanie poszczególnych "ogniw" girlandy

W mojej propozycji girlanda będzie składała się z 10 "ogniw", "łańcuszków" czy też inaczej to nazywając "zawieszek". Jak wcześniej wspominałam, na każdej takiej "zawieszce" ulokowane będą 4 motylki.

Należy więc przygotować zarówno je...

... jak i igłę z nawleczonym kordonkiem (na jego końcu trzeba zrobić potrójny [jak nie poczwórny] supeł)... 

... oraz zestaw różnobarwnych cekinów.

Bierzemy igłę, przewlekamy przez nią jeden z cekinów...

... i kierujemy go aż do supełka. 

Teraz chwytamy naszego motyla...

... i układamy go na stronie z widocznym zagięciem (patrz: zdjęcie powyżej i poniżej - tj. 16 i 16a).


Dalej, wbijamy w niego igłę (mniej więcej w jego części środkowej) i przewlekamy (zobacz: fotografia 17 i 17a).

Całość odwracamy na drugą stronę...

... bierzemy kolejny cekin...

... i przewlekamy go przez igłę z kordonkiem. 

Później tworzymy supeł (jakieś 6 - 8 cm wyżej)...
... i działamy dokładnie tak samo, jak opisują to etapy 13 - 21...

... co w rezultacie będzie wyglądać dokładnie tak (zdjęcie powyżej).
Aby ogniwo girlandy było gotowe, trzeba umocować na nim jeszcze 2 motyle (dlatego ponownie wykonujemy działania z etapów 13 - 21).

Dzięki temu nasz motylkowy łańcuch jest już gotowy do użycia.

UWAGA!!!
Kiedy już umieścimy na kordonku komplet motyli, nie zdejmujemy z niego igły. Będzie nam ona potrzebna w dalszych czynnościach. 
Oczywiście, by ukończyć produkcję girlandy, należy stworzyć jeszcze co najmniej 9 takich ogniw (czyli ponawiamy czynności przedstawione w etapie 10 - 23).

Część IV
Mocowanie motylkowych zawieszek do obręczy
Niniejsza część będzie się koncentrować na umieszczaniu kompletu motylków na stworzonej uprzednio obręczy

W tym celu przygotowujemy naszą piękną obręcz...
... oraz rzecz jasna motylkowy łańcuch.

Igłę (którą pozostawiliśmy na kordonku) wbijamy w ową obręcz...

... i całość przewlekamy...

... pozostawiając na samym końcu sporej wielkości supeł (by kordonek wraz z całą jego zawartością nie spadł).

Pozostałe "łańcuszki" umieszczamy w odległości mniej więcej 5 - 8 cm od siebie. 

GOTOWE :)





W poniedziałek cyknę kilka nowych zdjęć, na których widać będzie obie girlandy. A w najbliższych dniach zaprezentuję Wam w formie fotorelacji, jak wygląda wiosenny wystrój przedszkola, w którym pracuję. Przedstawię także kilka ciekawych instrukcji tworzenia niektórych ozdób :)

3 komentarze:

  1. My też taki zrobiliśmy:-). Jest taki kolorowy:-) Dziękujemy za pomysł. Proszę zajrzeć: http://homeschoolpopolsku.blogspot.com/2014/10/koniec-lata.html.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ma Pani fantastyczne pomysły! Zrobiłam dwie takie girlandy, żeby przystroić salę na urodziny syna. Wszystkim się bardzo podobały. Dziękuję za pomysł i tak dokładną instrukcję wykonania :)

    OdpowiedzUsuń