sobota, 16 listopada 2013

Świąteczne zaproszenie


Za kilka tygodni w przedszkolu, w którym pracuję odbędzie się świąteczne spotkanie, do którego już od jakiegoś czasu bardzo skrupulatnie się przygotowujemy. Z tej okazji powstały też specjalne zaproszenia, które już wkrótce zostaną wręczone rodzicom naszych "gwiazdeczkowych" pociech. Jako że należało je wykonać w ilościach hurtowych, toteż zdecydowałam się postawić na minimalizm. Pierwotny plan zakładał bowiem stworzenie czegoś bardziej wyszukanego, ale uznałam, że pochłonie to zbyt dużą ilość czasu. Dlatego ostatecznie powstały zaproszenia, które mimo swej prostoty, są niezwykle urocze i wyjątkowo eleganckie. Może i Wam spodoba się moja propozycja i zdecydujecie się ją wykorzystać? ;) 

Potrzebne materiały:
- kartka z bloku rysunkowego;
- ołówek;
- linijka;
- nożyczki;
- gumka do mazania;
- kartka z kolorowego bloku technicznego;
- dziurkacz;
- gotowy tekst zaproszenia;
- klej;
- materiałowa wstążeczka;
- ewentualnie dodatkowe zdobniki (gwiazdki, śnieżynki, napis: "zaproszenie", itp.).

Sposób wykonania:

Przygotowujemy szablon naszego zaproszenia. Możecie zrobić go samodzielnie, bądź też posłużyć się gotowym (osobom chętnym mogę przesłać go drogą mailową).
Na zdjęciu powyżej podałam przykładowe wymiary.

Nie mniej, gotowy już szablon wycinamy.

W międzyczasie przygotowujemy kolorową kartkę techniczną...

... i układamy na niej szablon naszego zaproszenia, odrysowując ołówkiem jego kontury.

Następnie za pomocą linijki (czy też ekierki) zaznaczamy kwadrat środkowy (zgodnie z głównym szablonem - patrz: zdjęcie 1 i 1a).

Tak naszkicowane zaproszenie wycinamy (zobacz: fot. 6)...

... oraz zginamy wszystkie cztery półkola (wzdłuż zaznaczonych na "kwiatku" linii), po czym całość odginamy do stanu pierwotnego (patrz: zdjęcie 7b).

Teraz przystępujemy do złożenia naszego zaproszenia. W tym celu zginamy najpierw półkole górne i dolne (oznaczone na powyższej fotografii numerami: 1 i 2)...

... a w dalszej kolejności półkola boczne (podpisane jako "3" i "4" - zobacz: zdjęcie 9)

Kolejną czynnością jest wykonanie w obu częściach bocznych po jednym otworze. Dlatego najpierw zaznaczamy ołówkiem punkty, w których owe dziurki zostaną wykonane (patrz: fotografia 10)...

... a później przystępujemy do dziurkowania (zobacz: fot. 11 i 11a).

Aby jednak nasze dzieło rzeczywiście stało się zaproszeniem, musimy umieścić w jego wnętrzu stosowny tekst. Można napisać go na komputerze i wydrukować, bądź też napisać je tradycyjnie - długopisem czy piórem. Ja wybrałam opcję pierwszą. Dodatkowo, by moje zaproszenie było w miarę "stabilne", wydrukowany tekst przykleiłam do kawałka kolorowej tekturki...

... po czym umocowałam go (klejem w sztyfcie) w środku papierowego "kwiatka" i ozdobiłam ślicznymi gwiazdeczkami (patrz: zdjęcie 13 i 13a).

Jednak ażeby zaproszenie się samo nie otwierało, należy "zabezpieczyć" je wstążeczką (najlepiej materiałową). W związku z tym tniemy ok. 10 - 12 cm kawałek tasiemki...

... i przewlekamy ją przez utworzone dziurkaczem otworki.

Można dodatkowo stworzyć bilecik z napisem: "zaproszenie", przedziurkować go i przełożyć przez wstążeczkę (patrz: fot. 16)...

... po czym całość zawiązać (jednym supłem)...

... i na sam koniec zrobić maleńką kokardkę :) 

Jeśli jednak nie macie w posiadaniu ani dziurkacza ani wstążeczki, możecie wykonać takie oto zaproszenie (przypomina to czynność zamykania kartonu):

Zginamy półkole górne...

... prawe...

... dolne...

... i ostatecznie lewe.

Górną część półkola lewego wsuwamy zaś pod półkole górne (patrz: zdjęcie E).

Gotowe! :)
Jakość zdjęć nie jest być może idealna (były bowiem wykonywane przy sztucznym świetle), jakkolwiek w rzeczywistości wszystkie zaproszenia wyglądają bardzo gustownie. Zresztą za jakiś czas przekonam się, czy się nie mylę ;)






Wszystkich Was po raz kolejny zachęcam do podzielenia się efektami swojej twórczości. Wystarczy tylko zrobić zdjęcie i przesłać je na adres mailowy bloga (lubietworzyc@gmail.com), udostępnić je na facebook'owym profilu Lubię Tworzyć bądź też podać w komentarzu link stronki, na której zamieściliście foty swojego dzieła :)

2 komentarze:

  1. Proste i eleganckie, sama chciałabym być zaproszona w ten sposób na świąteczne spotkanie ;) Pamiętam, że kiedyś w liceum zrobiłyśmy z koleżankami podobne zaproszenia na studniówkę dla nauczycieli, ale miały więcej miejsca w środku i włożyłyśmy tam po czekoladce. Kurcze, szkoda, że już nie pamiętam, jak się je robiło. Były bardzo podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba by odświeżyć pamięć ;) Może gdybyś troszkę "potrenowała", wówczas przypomniałabyś sobie metodę tworzenia takich trójwymiarowych zaproszeń ;) Jestem przekonana, że były śliczne ;)

      Usuń