poniedziałek, 11 listopada 2013

Harmonijkowy aniołek z papieru

Nie wiem, jak Wy, ale ja już powoli szykuję bożonarodzeniowe dekoracje... które już za niecały miesiąc będą wspaniałą ozdobą przedszkolnych sal. Zdecydowałam, iż w tym roku wszystkie stworzone przeze mnie świąteczne gadżety będą mocno urozmaicone. W ubiegłym roku dominowały bowiem głównie gwiazdy i gwiazdeczki... i dlatego w 2013 r. stawiam na rozmaitość :) Tym samym w dniu dzisiejszym chciałabym zaprezentować Wam ślicznego aniołka, którego nie dość że tworzy się bardzo szybko, to w dodatku wspaniale prezentuje się zarówno na choince, jak i w okiennej szybie. Jeśli więc chcecie poznać wszystkie kroki prowadzące do jego powstania, koniecznie zapoznajcie się z przygotowaną przeze mnie fotorelacją ;)

Być może co niektórych może dziwić tematyka moich dwóch ostatnich wpisów. Mamy przecież dopiero początek listopada. Musicie jednak wiedzieć, że gdybym chciała podzielić się z Wami swoimi wszystkimi bożonarodzeniowymi pomysłami dopiero w grudniu, to z pewnością nie dałabym rady... z braku czasu. Z tej przyczyny korzystam z danej mi wolnej chwili (3 dni wolności ze względu na Święto Niepodległości ;)) i publikuję nowe (świąteczne) posty :)

A aniołki, których zdjęcia tu zamieszczam, zawisną w mojej przedszkolnej sali. Póki co powstały dopiero 3 sztuki, ale zamierzam wyprodukować ich nieco więcej. Wówczas dodam nowe fotki :)

Potrzebne materiały:
- 2 białe kartki rysunkowe w formacie A4;
- nożyczki;
- klej w sztyfcie;
- klej tzw. biały;
- pistolet do klejenia na gorąco;
- nitka w kolorze białym/kremowym;
- drucik kreatywny (złoty/srebrny);
- ew. cienki drucik (który posłuży do umocowania aureoli);
- dwa maleńkie koraliczki o ciemnym zabarwieniu;
- styropianowa kuleczka o średnicy 2,5 - 3 cm;
- kawałek gąbeczki;
- biała farba (może być temperowa);
- ręcznik papierowy/papier toaletowy;
- rękawiczki jednorazowe;
- spodek na farbę;
- ołówek;
- czerwony cienkopis;
- ew. czerwona pastela (sucha) do wykonania rumieńców;
- dodatkowe materiały pozwalające na wykonanie zdobników, jak np.: papiery z brokatem, dziurkacz ażurowy, dziurkacze z różnymi motywami (płatkami śniegu czy też gwiazdkami), gotowe naklejki w postaci gwiazdek, śnieżynek, itp.,
- ew. klamerka.

Sposób wykonania:
Część I
Wykonanie tułowia i skrzydeł aniołka

Przygotowujemy dwie kartki A4.



1. Stworzenie tułowia

Bierzemy jedną z nich, ustawiając ją w formie poziomej...

... i zaczynamy ją stopniowo zwijać w harmonijkę (jak zaprezentowano to na zdjęciach 3 i 3a).

W efekcie powyższych działań powinniśmy otrzymać taką oto konstrukcję (zobacz: zdjęcie 4).

Teraz należy całość złożyć na pół...
(UWAGA!!!
Część A - rozumiana jest jako część zewnętrzna naszego wachlarza,
zaś część B - jako część wewnętrzna - patrz: fotografia 5).

... oraz skleić dwie połówki części B (czyli części wewnętrznej), przy czym klej (koniecznie w sztyfcie!) nanosimy tylko i wyłącznie na jedną z owych połówek. 

Całość łączymy i przez kilka chwil przytrzymujemy, by konstrukcja się nie rozpadła (można użyć w tym celu klamerki).


2. Produkcja skrzydeł

Tymczasem bierzemy drugą z kartek A4, ustawiając ją poziomo...

... po czym składamy ją na pół w pionie (patrz: zdjęcie 9)....

... rozkładamy...

... i przecinamy wzdłuż środkowej (pionowej) linii zagięcia, dzieląc tym samym karteczkę na dwie równe połówki.

Jedną z owych połówek układamy poziomo (zobacz: fot. 12)...

... składamy na pół w poziomie...

... i - jeśli posiadamy tzw. dziurkacz ażurowy - wówczas używamy go na obu częściach bocznych, co po rozłożeniu karteczki da nam 4 identyczne ażurowe motywy (moje akurat są serduszkowe).

Dalej (podobnie jak miało to miejsce w etapie 3 - 4) składamy naszą karteczkę w harmonijkę...

... aż uzyskamy taki oto efekt (patrz: fot. 16).

Teraz składamy całość na pół...

... przygotowujemy nitkę (zginamy ją na pół - tak jak widać to na zdjęciu powyżej)...
(UWAGA! Część A - to część zewnętrzna wachlarzyka, zaś część B - wewnętrzna)

... i przewiązujemy nią nasz wachlarzyk (niteczkę umiejscawiamy dokładnie w części środkowej konstrukcji).
UWAGA!!!
Wachlarz układamy tak, by na górze znajdowała się część A (tzn. część zewnętrzna).

Krótszą końcówkę niteczki ucinamy (zobacz: zdjęcie 20), zaś dłuższa będzie pełniła rolę zawieszki.

A po wykonaniu powyższych czynności skrzydełka aniołka będą już w pełni gotowe.


3. Połączenie tułowia ze skrzydełkami
Kolejnym zadaniem będzie scalenie obu utworzonych wcześniej elementów.

W tym celu przygotowujemy najpierw tułów.
Jego wierzchołek smarujemy klejem (tzw. białym)...

... po czym nakładamy na niego skrzydełka (patrz: zdjęcie 24 i 24a). Oba składniki można delikatnie przygnieść klamerką, by klej dobrze "załapał". 

Część II
Wykonanie głowy aniołka

1. Barwienie styropianowej kulki
Aby aniołek wyglądał bardziej estetycznie, należy pomalować styropianową kuleczkę białą farbą.

Jednak aby tego dokonać potrzebujemy: rzeczoną kulkę, ręcznik papierowy (na którym będzie ona schła), kawałek gąbki, spodek z białą farbą oraz rękawiczki lateksowe/silikonowe (które będą chroniły nasze dłonie przed wybrudzeniem farbą).

Kiedy zbierzemy cały ekwipunek, możemy przystąpić do działania. I tak, gąbeczkę maczamy w farbie...

... po czym za jej pośrednictwem nanosimy ową farbę na naszą kulkę (starajmy się robić to bardzo delikatnie)..

A kiedy cała powierzchnia kuleczki zostanie dokładnie pokryta farbą, wówczas pozostawiamy ją do wyschnięcia. 

2. Umieszczenie głowy na tułowiu

Aby głowa naszego aniołka nie odpadła od tułowia, musimy użyć do jej umocowania kleju na gorąco.

Niniejszy klej nanosimy na górną część naszej konstrukcji (a ściślej na wierzchołek)...

... i błyskawicznie umieszczamy w tym miejscu naszą styropianową kulkę (patrz: zdjęcie 31).

3. Stworzenie aureoli
Niniejszy element można wykonać na dwa możliwe sposoby. 

Sposób nr 1:

Przygotowujemy drucik kreatywny (ja wybrałam kolor złoty)...

... i formujemy z niego okrąg (zobacz: fot. 33).

Następnie przygotowujemy kawałek cienkiego drucika...

... i jeden z jego końców owijamy wokół naszego złotego kółeczka.

Aniołka odwracamy na drugą stronę (tyłem na przód)...

... i wbijamy drucik z aureolą w styropianową kulkę (patrz: zdjęcie powyżej).

Po odwróceniu aniołka na drugą stronę aureola będzie prezentowała się dokładnie tak, jak uwidacznia to fotografia 38.
Sposób nr 2:
Nie przewiduje użycia cienkiego drucika.
Należy wykonać wyłącznie czynności opisane w etapach 32 i 33...

... a utworzony w rezultacie tego okrąg winno się przykleić do styropianowej kulki klejem na gorąco. 

Klej należy rzecz jasna nanieść w tylnej części głowy aniołka.

A po zrealizowaniu owego zadania nasz niebiański posłaniec będzie wyglądać dokładnie tak (patrz: zdjęcie C).

4. Umocowanie oczek

Za oczy posłużą nam dwa maleńkie koraliki (celowo użyłam tu odcienia ciemniejszego, by wyróżniały się na ślicznej twarzyczce aniołka). 

Początkowo należy bardzo ostrożnie wcisnąć koraliki na kuleczkę - najpierw jeden...

... a później drugi...

Dzięki temu utworzą się nam dwa oczodoły, w które należy "wlać" nieco kleju na gorąco i od razu włożyć w nie koraliczki.

Takie oczęta będą zaś wyglądać tak, jak uwidacznia to zdjęcie powyżej. Aniołkowi możemy dorysować jeszcze uśmiech. Możecie iść na żywioł i od razu namalować je czerwonym cienkopisem, bądź tak jak ja - najpierw naszkicować je ołówkiem...

... a dopiero potem poprawić czerwonym "mazidłem".

Ja dodatkowo "przypudrowałam" mojego aniołka, zaróżawiając mu policzki czerwoną pastelą....

... oraz ozdabiając jego śliczne wdzianko brokatowymi śnieżynkami i gwiazdeczkami.

Mam jeszcze zamiar skombinować swym aniołkom jakieś włosy, ale muszę zastanowić się, jakiego użyć materiału. Może Wy macie jakieś propozycje? ;)







Za kilka dni postaram się przedstawić Wam nieco inną wersję takiego papierowego aniołka, do wykonania którego nie trzeba będzie używać styropianowej kulki i kleju na gorąco. Mam bowiem na względzie fakt, iż nie każdy dysponuje owymi materiałami.

Mały upload... ostatecznie wyprodukowałam łącznie 27 takich aniołków, które stały się prezentem świątecznym dla rodziców naszych przedszkolaków. Zapakowałam je w ozdobne torebki celofanowe (z motywem śnieżynek), przewiązałam bordową rafią i załączyłam bileciki z życzeniami od całej naszej przedszkolnej kadry :) Co więcej wyprodukowałam też aniołki w wersji giga (ok. 10 sztuk) + jednego olbrzymiego. Stanowią one w tej chwili element dekoracyjny sal i szatni. Jak tylko wrócę do przedszkola po przerwie świątecznej, to cyknę fotki i pokażę Wam, jak świetnie się prezentują ;)


9 komentarzy:

  1. Włosy można zrobić z białej kaszy, posmarować główkę białym klejem w miejscu, gdzie powinny znaleźć się włosy i obtoczyć w kaszy. Wyjdą takie cherubinkowe loczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy pomysł :) Muszę sprawdzić :) Pochwalę się fotką, jak wyszło :)

      Usuń
  2. Normalnie tego aniołka odgapię, bo tak mi się on podoba. Najpierw spróbuję z brokatowego papieru. Zobaczę jak wyjdzie. Niestety nie mam malutkiej styropianowej główki więc zastosuję koralik.
    Wielkie brawa za tego aniołka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ bardzo proszę... i dziękuję :) Sama byłam zaskoczona efektem końcowym ;) Wspólnie z moimi koleżankami uznałyśmy, że aniołki powędrują w ręce rodziców jako świąteczny prezent. Czeka nas więc sporo pracy ;) Sposób z koralikiem też jest super. Miałam to zresztą pokazać przy okazji innego wpisu, ale pochłonęły mnie inne projekty ;) Może później pochwalisz się swoją pracą? :)

      Usuń
  3. co nie mogę pojąć tych pierwszych kroków ale będę czytać do skutku bo chciałam zrobić na dzień babci i dziadka a co do włosów to może ze złotej nitki albo włosy anielski piękne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To banalnie proste, także na pewno sobie poradzisz ;)

      Usuń
    2. A pomysł z włosami bardzo ciekawy. Szczególnie ten z anielskim włosem :) :)

      Usuń
  4. Świetnie wyglądają włosy zrobione z fragmentu łańcucha choinkowego do nabycia w każdym sklepie przed świętami . Robiłam podobnego anioła, z tą różnicą że tułów zrobiłam ze stożka. Włosy wyglądały kapitalnie, można je zrobić srebrne lub złote albo w innym kolorze zależy od inwencji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba będzie to sprawdzić ;) Za kilka miesięcy święta, więc będzie ku temu stosowna okazja ;)

      Usuń