niedziela, 10 listopada 2013

Quillingowa śnieżynka


Co prawda zima jeszcze do nas nie przybyła, lecz już co niektórzy poszukują twórczych inspiracji o tematyce zimowo - świątecznej. A że sama zaliczam się do tego grona, toteż postanowiłam podzielić się z Wami bardzo ciekawą propozycją na tworzenie ślicznych quillingowych śnieżynek. Jest to zarazem mój wyraz wdzięczności dla wszystkich stałych czytelników Lubię Tworzyć, gdyż (dla niezorientowanych) kilka dni temu minęła okrągła rocznica od czasu utworzenia niniejszego bloga :)

Prawdę mówiąc nie przypuszczałam wówczas, że ktokolwiek będzie tu zaglądał, toteż jakie było moje zdziwienie, gdy nagle statystyki wyświetleń bloga zaczęły systematycznie rosnąć a wraz z nimi liczba komentarzy, które tu pozostawiliście. I z całego serca Wam za to dziękuję! :* :)
(Właściwie to tylko dzięki Waszej aktywności na LT nadal zbieram siły na tworzenie nowych wpisów, gdyż w ostatnich miesiącach mój czas ograniczył się do minimum. Ale powoli wszystko wraca do normy i myślę, że teraz powinnam zdecydowanie częściej tu zaglądać... zwłaszcza, że zbliżają się święta, a w mojej głowie aż buzuje od nowych pomysłów ;)).

Wracając do mojej dzisiejszej propozycji... Wszystkich tych, którzy sądzą, iż produkcja takiej śnieżynki jest kosmicznie trudna, pragnę wyprowadzić z błędu... KAŻDY może ją utworzyć. Nie potrzebujemy bowiem do tego jakichś szczególnych umiejętności. Za przykład posłużyć tu może 12 - letni bratanek mojego męża, którego nauczyłam tworzyć quillingowe kwiatki (musiał wykonać kartkę z okazji Dnia Nauczyciela).

Technice quillingu jako takiej poświęcę za jakiś czas oddzielny wpis. Opowiem Wam wówczas, czym jest właściwie quilling, przedstawię profesjonalny sprzęt do jego tworzenia oraz ukażę wszystkie możliwe do wykonania wzory. Ja sama zetknęłam się z niniejszą metodą ponad 10 lat temu i od tej pory nadal jestem nią niesamowicie zafascynowana. Być może uda mi się zarazić Was moją pasją i zaczniecie traktować to hobbystycznie

Aby posługiwać się techniką quillingu nie trzeba posiadać specjalnego sprzętu (choć nie ukrywam, że ułatwia on znacząco pracę). Na początek wystarczy nam bowiem zwykła kartka papieru oraz wsuwka do włosów. A w jaki sposób należy ich używać, przekonacie się w dalszej części wpisu ;)

Ps. Kilka miesięcy temu mieliście okazję "liznąć" metody quillingu (patrz: Kartka wielkanocna z barankiem), więc mój dzisiejszy post nie jest nowatorski jeśli chodzi o ową dziedzinę ;)

Potrzebne materiały:
- 21 pasków papieru w kolorze białym o wymiarach 0,5/30 cm (mogą to być gotowe paski do quillingu bądź też wycięte przez nas z bloku rysunkowego. W tym przypadku przydatna okazuje się być gilotyna do papieru. Dzięki niej proces cięcia przebiegnie szybko i sprawnie. Ja zaopatrzyłam się w takową ponad rok temu i nie żałuję swojej decyzji... zwłaszcza, że sprawdza się przy każdej możliwej okazji. Najprostszy model kosztuje naprawdę niewiele (ok. 30 - 50 zł), więc jeśli podobnie jak ja tworzycie baaardzo dużo rzeczy z papieru, wówczas polecam Wam zakup takiej praktycznej "zabawki");
- klej (najlepiej tzw. biały);
- nawijak (igła) do quillingu/wsuwka do włosów/ew. wykałaczka.

Sposób wykonania:

CZĘŚĆ I
Utworzenie części składowych śnieżynki


1. Quillingowe listki

Przygotowujemy komplet paseczków...

... z których wybieramy początkowo tylko jeden.

Szykujemy też nawijak do quillingu/wsuwkę/ew. wykałaczkę.

Następnie nakładamy na owy nawijak/wsuwkę nasz paseczek...

... i zaczynamy go stopniowo zwijać.

W dalszym przebiegu działań zdejmujemy powstałą "kuleczkę" z quillingowej igły (nawijaka)...

... i pozwalamy się jej delikatnie rozwinąć (patrz: zdjęcie 7).

Dalej, chwytamy tak rozwinięty element w sposób zaprezentowany na fotografii 8 (patrz: powyżej) i 8a (zobacz: poniżej)...



... po czym bardzo delikatnie zgniatamy oba jego końce (używamy do tego obu dłoni) - fot. 9 (zobacz: powyżej) i 9a (patrz: poniżej).



W efekcie powinniśmy otrzymać element mający kształt liścia (zobacz: zdjęcie 10).

Aby jednak nasz "listek" się nie rozpadł, trzeba go scalić, nanosząc na odstającą końcówkę odrobinę kleju (patrz: fot. 11

Zaś po wykonaniu w/w działań jeden ze składników naszej śnieżynki będzie się prezentował tak, jak na zdjęciu powyżej.
Czynności opisane w etapach 2 - 12 wykonujemy na 13 paseczkach, dzięki czemu będziemy mieć (łącznie z jednym już utworzonym) 14 jednakowych "śnieżynkowych" komponentów w kształcie liścia.


2. Quillingowe kuleczki

Do pełnego utworzenia śnieżynki potrzebujemy jeszcze innego rodzaju elementów, które tworzy się zdecydowanie łatwiej aniżeli poprzednie. W tym celu bierzemy początkowo jeden z 7-miu pozostałych paseczków i realizujemy kolejno czynności opisane w etapach 2 - 6. Tym samym nie pozwalamy, by nasza "kuleczka" się rozwinęła. Wręcz przeciwnie, pozostawiamy ją w nienaruszonym stanie. 

Musimy ją tylko scalić, by rzeczywiście nam się nie rozpadła. W tym celu nanosimy na odstający koniuszek niewielką ilość kleju. 

A po przytwierdzeniu niniejszego koniuszka powstanie nam drugi rodzaj quillingowego zawijasa, który jest niezbędny do wyprodukowania ślicznej śnieżynki.
Takie drobne kuleczki tworzymy z 6-ciu ostatnich pasków (tj. realizujemy czynności przedstawione w etapie 2 - 6 oraz 13 - 14).

CZĘŚĆ II
Utworzenie śnieżynki

Na tym etapie pracy przystępujemy do wykonania śnieżynki, co dokona się poprzez złączenie wszystkich wytworzonych do tej pory quillingowych zawijasków. 


1. Produkcja części głównej

Na początku przygotowujemy 7 elementów "listkowych" (patrz: zdjęcie 15).

Bierzemy jeden z nich i fragment jego bocznej części (widoczny na fot. 16) smarujemy niewielką ilością kleju. 

Bierzemy też drugi z listków i łączymy go z pierwszym. Dzięki naniesionemu klejowi oba składniki powinny się ze sobą scalić (patrz: zdjęcie 17).

W analogiczny sposób (tj. jak w etapie 16 - 17) postępujemy z trzecim elementem...

... który to element umieszczamy po lewej stronie "listka"nr 1. 

Dalej, dołączamy listek nr 4...

... nr 5...

... nr 6...

... zaś ostatni (nr 7) smarujemy klejem z obu stron (tzn. klej nanosimy - podobnie jak etapie 16 - tylko i wyłącznie na skrajne jego części nie zaś na całość)...

... i dołączamy do całej konstrukcji (zobacz: zdjęcie 23).


2. Wykonanie "ramion" śnieżynki.

Przygotowujemy 7 ostatnich "listków"...
... i stopniowo umieszczamy je na "podstawie" śnieżynki utworzonej w poprzednich etapach. Ściślej rzecz ujmując mocujemy je pomiędzy poszczególne elementy owej "gwiazdeczki". 
(UWAGA!!!! Każdy z owych elementów należy smarować klejem z obu stron, tj. tak, jak miało to miejsce w etapie 22).

I tak np. listek nr "a" lokujemy pomiędzy listkiem nr 1 i nr 2 (zobacz: fotografia powyżej)...

... listek nr "b" pomiędzy listkiem nr 2 i nr 4, zaś listek nr "c" między listkiem nr 4 i nr 6... itd...

... aż pakiet wszystkich listków się wyczerpie, a my otrzymamy taką oto konstrukcję (patrz: zdjęcie 27).

3. Mocowanie kuleczek

Przygotowujemy wszystkie kuleczki...

... bierzemy początkowo jedną z nich...

... odwracamy ją na bok i smarujemy ją klejem w miejscu wskazanym na zdjęciu powyżej.

Tak obklejoną kulkę umieszczamy następnie na naszej konstrukcji, a dokładniej na skrzydłach części podstawowej (tj. na listkach utworzonych w etapie 16 - 23, a podpisanych cyframi 1 - 7).
W analogiczny sposób postępujemy z ostatnimi sześcioma elementami...

... co po zrealizowaniu niniejszych działań da nam gotową śnieżną gwiazdeczkę :) 

Jak zwykle, poniżej możecie zobaczyć efekty mojej pracy:

Pierwsze trzy fotografie ukazują śnieżynki, których instrukcję wykonania podałam w niniejszym poście, zaś trzy kolejne to innego rodzaju modele. W miarę moich czasowych możliwości, postaram się podać Wam sposób ich tworzenia przy okazji kolejnych wpisów.








Takie śnieżynki można z powodzeniem wykorzystać jako dekorację choinkową. Wystarczy wówczas przewlec przez nie niteczkę. Innym ciekawym pomysłem jest użycie ich do stworzenia świątecznej kartki (co zresztą pokażę Wam za jakiś czas ;)) czy też bileciku prezentowego.

11 komentarzy:

  1. Świetne śnieżynki, pięknie się prezentują na tych błyszczących kartkach;)
    Pozdrawiam i czekam na więcej :D
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, kartki brokatowe nadały śnieżynkom nieco uroku ;)

      Usuń
  2. Piękne ozdoby. Dziękuję za inspirację, w zeszłym roku zainspirowałaś mnie do zrobienia kusudamy, było ciężko ale się udało (zrobiłam 3 sztuki), w tym roku czas na gwiazdki. Dziękuję za świetne instrukcje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za ten komentarz : ) Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Dzień Dobry ja kiedyś pytałam się czy zrobi Pani łabędzia stylem origami i do tej pory jeszcze się nie doczekałam czy mam dalej czekać czy już mam sobie odpuścić???
    Klaudia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudia, bardzo Cię przepraszam. Cały czas pamiętam o Twojej prośbie i postaram się ją spełnić. Propozycje, które zamieszczam ostatnimi czasy powstają bowiem w konkretnym celu. Wykorzystuję je w pracy. Po prostu przy okazji robię zdjęcia, by na blogu coś się jednak działo. A i z tym bywa niekiedy ciężko, bo praktycznie codziennie coś się dzieje, a nie mam nawet chwili, by to zarejestrować aparatem. Także jeszcze raz szczerze Cię przepraszam.

      Usuń
    2. Ok dziękuję za odpowiedz :) to będę dalej czekać a na razie i tak mam dużo nauki w technikum więc mi się nie spieszy :P

      Usuń
  4. Dobry pomysł na pewno skorzystam i oby więcej takich instrukcji :) A myślałam, że takie cuda robi się trudno a tu takie zdziwienie. Dziękuje ci, że nadal dodajesz posty. Dzięki tym wszystkim instrukcjom, o dziwo udało mi się trochę prac zrobić chodź z innych książek origami nie mogę zrozumieć jak się to robi a z twojego bloga nauczyłam się wiele rzeczy. Dzięki wielkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co dziękować. To ja dziękuję Tobie za miłe i niezwykle motywujące słowa. Naprawdę dzięki temu znajduję siły, by w swoim (pozbawionym ostatnio czasu) życiu znaleźć chwilę na blogowanie ;)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Myślę, że najwcześniej w przyszłym tygodniu. Póki co wypoczywam u rodziców i nie mam ze sobą swojego "twórczego" zestawu ;) Także proszę o cierpliwość ;)

      Usuń