niedziela, 17 listopada 2013

Choinka z bibuły marszczonej


Jak wspominałam ostatnio, już od jakiegoś czasu trwają u nas przygotowania do świąt. Do tej pory wykonałyśmy sporą ilość gwiazd i gwiazdeczek, a wspólnie z naszymi przedszkolakami stworzyliśmy dekoracje choinkowe z masy solnej (w nadchodzącym tygodniu będziemy je malować, więc zapewne wrzucę kilka zdjęć pokazujących efekty naszej pracy ;)). W ten weekend natchnęło mnie jednak na zrobienie choinki. Właściwie to tak się zapędziłam, iż od razu wyprodukowałam kilka sztuk. Prawdopodobnie wpłynął na to fakt, iż tworzy się je w tempie ekspresowym. Poza tym są tak urocze, że można by pokusić się o podarowanie ich komuś w prezencie ;) 


Potrzebne materiały:
- tektura;
- okrągły przedmiot, który posłuży nam jako szablon (np. talerz, miska, itp.);
- klej w sztyfcie (koniecznie ten, gdyż inne jego rodzaje mogłyby odbarwić bibułę)/ew. taśma dwustronnie klejąca;
- zszywacz;
- ołówek;
- gumka do mazania;
- bibuła marszczona w kolorze zielonym/białym;
- nożyczki.

Sposób wykonania:


Przygotowujemy tekturę...

... oraz talerz....

Talerz odwracamy na drugą stronę, układamy go na tekturce i za pomocą ołówka odrysowujemy jego kontury.

Utworzone w ten sposób koło wycinamy...

... i dzielimy na dwie równe połówki (patrz: zdjęcie 5).

Bierzemy jedno z powyższych półkoli..

... i tworzymy z niego stożek poprzez scalenie obu jego ramiom. Całość łączymy zszywaczem

Następnie przygotowujemy bibułę marszczoną (w tym przypadku zieloną) i odcinamy ok. 6 - 7 cm kawałek (patrz: zdjęcie 8a)
 Z niniejszego fragmentu bibuły tworzymy karby. Sposób, w jaki należy tego dokonać zaprezentowałam na poniższym filmiku (ukazuje on technikę tworzenia róży z bibuły marszczonej, czemu poświęciłam osobny wpis - zobacz TU) .


Oczywiście należy pominąć czynność zwijania paska w różę.

A efekt powyższych działań powinien wyglądać dokładnie tak (patrz: fotografia 9). 
Zanim jednak niniejszy pasek umocujemy na stożku, musimy zrealizować jeszcze inne zadanie.
Mianowicie, z bibuły marszczonej wycinamy sporej wielkości pasek (powinien być dość długi).

Przygotowujemy też klej w sztyfcie i smarujemy nim dolną część stożka...

... po czym umieszczamy w niniejszym miejscu wycięty uprzednio paseczek bibuły (UWAGA!!! Część bibuły powinna nieco wystawać poza stożek - zobacz: zdjęcie 12 i 12a)...

... i całkowicie owijamy nim dolną część naszego stożka.

Odstający fragment bibuły zaginamy zaś do środka. Wewnętrzny fragment stożka smarujemy oczywiście klejem w sztyfcie, dzięki czemu oba elementy - tj. stożek i bibuła - scalą się ze sobą.

Rezultat tych działań będzie zaś następujący (patrz: fotografia 15 i 15a). 


Kolejną czynnością jest zamocowanie karbowanego paska na stożku. Będziemy go umieszczać za pomocą kleju w sztyfcie (ew. taśmy dwustronnej).

Stopniowo owijamy paseczkiem nasz stożek - zaczynając od części dolnej...

... i systematycznie zmierzając do wypełnienia części górnej.

A owocem wszystkich powyższych czynności będzie taka oto śliczna choineczka (patrz: zdjęcie 19 i 19a).

Poniżej możecie zobaczyć wykonane przeze mnie świąteczne drzewka (planuję wyprodukować jeszcze kilka sztuk ;)):









16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mnie również oczarowały :)

      Usuń
  2. Właśnie uczę robić się te falbanki. Wbrew pozorom to nie takie łatwe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he :D Coś o tym wiem. Ile ja bibuły marszczonej zmarnowałam, by nauczyć się je tworzyć ;) Ale jak się okazuje, można ;)

      Usuń
  3. Jak zrobiłaś pokaz slajdów (po prawej stronie)???
    Sama mam 2 blogi, a skup zdjęć w jednym miejscu by mi się przydał. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym akurat zajmował się mój mąż, ale z tego co kojarzę, to jest to gdzieś w ustawieniach bloga. Musiałabyś troszkę poszperać ;)

      Usuń
  4. Piękne choineczki.. w sumie wszystkie Twoje prace są wspaniałe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Gdyby można było opublikować tu emotikonę, to moja byłaby zarumieniona ;) Dziękuję ślicznie :)

      Usuń
  5. Super wyszły Ci te choineczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich zdolności manualnych, pomysłowości i efektów pracy:) Rzadko oglądam filmiki, ale ta róża mnie zachwyciła - jeśli pasek wyjdzie, to skuszę się też na choinki:) Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) To bardzo miłe z Twojej strony :) Ja też jestem zauroczona tymi różyczkami i dlatego stworzyłam już kilka bukiecików. Myślę, że wyprodukuję następne, tylko muszę znaleźć wolną chwilę ;) Daj znać, jak Ci poszło :) Ściskam gorąco :)

      Usuń
  7. Te falbanki wyglądają na bardzo skomplikowane.
    Piękne są te choineczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... to tylko pozory ;) Ja też na początku myślałam, że tworzenie falbanek jest czymś trudnym, ale to kwestia ćwiczeń i wprawy :) Trzeba po prostu spróbować... a jak się spróbuje, to ciężko będzie przestać :D Bardzo dziękuję za miły komentarz i zachęcam do sprawienia sobie takiego świątecznego drzewka ;)

      Usuń