niedziela, 16 grudnia 2012

Świąteczny kwiatek dekoracyjny


Bardzo lubię tworzyć takie dekoracje, które można we wszechstronny sposób wykorzystać. Taka uniwersalność co niektórych przedmiotów dodaje im nieco charakteru i sprawia, że z jeszcze większą przyjemnością przystępuję do twórczego działania... np. taki kwiatek, który widzicie powyżej... Dziś pokażę Wam, jak należy go utworzyć oraz uchylę rąbka tajemnicy, zdradzając pierwszy z możliwych do zrealizowania pomysłów, w których główną rolę odgrywać będzie właśnie niniejsza ozdóbka.

Gotowi?

To zaczynamy...

Potrzebne materiały:
- kartka o wymiarach 11x21cm
Można użyć papieru rysunkowego, prezentowego czy jakiegoś innego. Grunt, by był cienki i dał się łatwo formować. Ja np. skorzystałam również - poza wymienionymi powyżej - ze starego wydruku, który i tak miał wylądować w koszu z makulaturą. Nie przypuszczałam, że kwiatek wykonany z tego materiału będzie prezentował się aż tak interesująco.
- nożyczki;
- klej;
- dwa guziki

Sposób wykonania:

Kładziemy na stole (bądź jakiejś twardej powierzchni) kartkę (wymiary podano wyżej)...

... i zaczynamy składać ją w harmonijkę, zaczynając od dołu,...

... co po zrealizowaniu niniejszych działań będzie wyglądać tak (fot. 3).

W dalszej kolejności zwijamy harmonijkę w jedną całość i przygotowujemy nożyczki,...

... którymi następnie obcinamy jeden z końców paseczka ,tworząc szpic.
UWAGA!
Zadanie to nie należy do najłatwiejszych, także nie przejmujcie się, jeśli wyjdzie to nierówno. 
Analogiczną czynność (zobacz: zdjęcie 5) wykonujemy na drugim końcu...

... co w rezultacie zaowocuje otrzymaniem takiego "zaostrzonego" elementu (fotografia 6)

Teraz składamy pasek na pół starając się dokładnie zacisnąć miejsce, w którym pojawi się zagięcie.

Dalej, rozkładamy paseczek i zaznaczamy po obu stronach utworzonego w środku zagięcia dwie linie (dokładnie tak, jak ukazano to na zdjęciu powyżej).
Pragnę jednak zaznaczyć, iż czynność tę będziecie mogli z powodzeniem ominąć, gdy już opanujecie sposób produkowania niniejszego kwiatka. Zamieściłam to zdjęcie jedynie w celach informacyjnych. 

Tworzymy dwa nacięcia, zgodnie z wyznaczonymi w etapie 9 liniami.

Kolejne działania będą się skupiać na tworzeniu z harmonijki koła.


Dlatego też najpierw smarujemy klejem jedną z dwóch części paska (ja wybrałam lewą, co zresztą możecie zobaczyć na zdjęciu 10)...

... a później łączymy ją z drugą częścią (w moim przypadku - prawą).
Najlepiej, by przytrzymać tak niniejszy element przez jakiś czas, dzięki czemu będziemy mieć pewność, że po  jego rozłożeniu, oba scalone fragmenty się nie rozkleją. 

Kiedy już odczekamy swoje, wówczas rozwijamy naszą harmonijkę - powstał wachlarzyk. 
Przedostatnią czynnością, jaką należy wykonać jest posmarowanie klejem jednego z boków powyższego wachlarza, czego już celowo nie uwieczniłam na fotografii (wierzę bowiem, że świetnie poradzicie sobie bez tego)...

... a następnie złożenie obu części razem, by powstał kwiatek.
UWAGA
Zalecam przytrzymać palcami przez jakiś czas oba złączone fragmenty.  Niniejsza ozdoba jest bowiem dość mocno napięta i jeśli tego nie uczynicie, wszystko Wam się rozklei. 

Teraz będziemy dekorować naszego kwiatka. W tym celu przygotowujemy guziki oraz igłę i nitkę (zob. też zdjęcie 14a).


Układamy guziczki z obu stron kwiatka (na zdjęciu widać tylko jeden) i przyszywamy je jednocześnie. Trzeba się przy tym troszkę pogimnastykować, ale za to jaki jest efekt końcowy...
... sami zobaczcie:










Co do zastosowania niniejszych kwiatuszków, to możecie przywiesić do nich niteczkę i powiesić na choince... Proste, ale jakże praktyczne ;) Nie robiłam dodatkowych fotografii pokazujących, jak należy wykonać niniejsze czynności, bo chyba każdy ma o tym jakieś pojęcie. Nie mniej już niedługo (może nawet i jutro - jak się uda) zamieszczę dodatkową propozycję, w której rzeczywiście kwiatek ten będzie prezentował się nadzwyczaj zjawiskowo ;)

2 komentarze:

  1. Ok, Połączyłam brzegi wachlarzyka, ale środek mi sie rozjechał. Czy trzeba to jakoś specjalnie połączyć, cxzy tez tylko zszyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że powinno wystarczyć samo zszycie :)

      Usuń