wtorek, 21 lutego 2017

Dmuchawiec malowany palcami


Wiosennych inspiracji ciąg dalszy! :) Tym razem przepis na mega łatwą, ale naprawdę prześliczną pracę plastyczną z dmuchawcami w roli głównej! :) Jesteście ciekawi jak powstaje? Zapoznajcie się więc z dzisiejszym wpisem! :)



Potrzebne materiały:
- niebieska kartka rysunkowa/techniczna w formacie A4;
- farba (plakatowa/temperowa/do malowania palcami) w kolorach:
*czarnym,
*zielonym,
*białym
- cieniutki pędzelek.

Sposób wykonania:


Kartkę układamy pionowo...

... a następnie maczamy palec w czarnej farbie i odciskamy go w dowolnych miejscach na kartce.

Dalej, używając zielonej farby i (opcjonalnie) pędzelka, domalowujemy łodygę. Jeśli pracę tę tworzą dzieci, można poprosić je o to, by zamiast pędzelka, użyły własnych paluszków.


Na samym końcu zaś tworzymy główną część naszego dmuchawca - posługując się białą farbą (robimy palcem stempelki, odbijając je na kartce jeden obok drugiego). Ps. Przepraszam za błąd w numeracji ;)

I właściwie to wszystko. Pracę trzeba jeszcze oczywiście pozostawić do wyschnięcia. Jeśli macie ochotę, możecie zrobić jeszcze kilka dodatkowych kwiatków :)

Obrazek ten jest tak ładny, że można by go oprawić w ramkę i powiesić na ścianie ;) Będzie to wówczas dość oryginalny element dekoracyjny ;) :)






Ps. A ja czekam na zdjęcia Waszych wiosennych dzieł! :D









4 komentarze:

  1. Piękne dmuchawce, wyglądają jak prawdziwe! Wiosna już coraz bliżej, niedługo będzie można je zobaczyć w rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Już nie mogę doczekać się tej chwili :) :) :) Kocham wiosnę!!! :) :)

      Usuń
  2. Jakim pędzlem malowałaś? Mam numer 4 czy tym pędzlem malowałaś? Możesz pokazać jak się maluje tak cienki pasek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam pędzla artystycznego. W tej chwili nie pamiętam już jaki to był rozmiar :/ Musisz chyba to po prostu przetestować. W tej chwili ciężko jest u mnie z wolnym czasem, ale zapamiętałam Twoją prośbę (ba! nawet ją sobie odnotowałam) i jak tylko nadarzy się stosowna okazja, wówczas nagram filmik, w którym pokażę jak to zrobić. Aczkolwiek w tym układzie wszystko jest kwestią techniki i właśnie odpowiednio dobranego narzędzia. Myślę, że spokojnie sobie poradzisz. Spróbuj może najpierw poćwiczyć, a z czasem zobaczysz, że idzie coraz lepiej ;) Trzymam za Ciebie kciuki! Ściskam! :)

      Usuń