czwartek, 3 kwietnia 2014

Zając z włóczki


Ubiegła niedziela minęła mi bardzo pracowicie. Tego dnia bowiem uznałam, że wyprodukuję sobie wielkanocnego zająca. Co ciekawe sama nie wiedziałam, co mi z tego wyjdzie. Miałam bowiem tylko ogólny zarys projektu, a wszystko nabierało odpowiedniego charakteru dopiero podczas samej pracy. Nie mniej stwierdziłam, że przy tej okazji zdecyduję się stworzyć fotorelację, a jeśli coś poszłoby nie tak, zdjęcia wylądowały by w wirtualnym koszu. Ku mojej wielkiej radości, nie było to konieczne, gdyż w rezultacie moich działań twórczych powstał pewien czarujący sierściuch, którego już od kilku dni można podziwiać na jednym z przedszkolnych okien.

Korzystając z okazji, chciałabym serdecznie podziękować pewnemu czytelnikowi bloga, który grubo ponad tydzień temu zostawił na fanpage'u Lubię Tworzyć pewną wiadomość. To właśnie on zmotywował mnie do tego, bym zajęła się projektami o tematyce wielkanocnej... A że do świąt zostały nam jeszcze 2 tygodnie, także powinnam zdążyć zamieścić jeszcze kilka ciekawych wpisów temu poświęconych ;)

Póki co możecie zobaczyć, jaki mocno trzeba się natrudzić, by wyprodukować takiego milusiego zająca ;) 


Potrzebne materiały:
- tekturka;
- owalne przedmioty, które posłużą nam do stworzenia szkieletu zająca (jeden większy, drugi nieco mniejszy i trzeci jeszcze mniejszy - mogą to być np. okrągłe pudełko, szklanka, kieliszek/cyrkiel);
- ołówek;
- nożyczki;
- taśma dwustronnie klejąca;
- włóczka (może być jakaś miziasta,np.moherowa);
- igła z dużym oczkiem;
- kolorowa materiałowa tasiemka (ja wykorzystałam krwistą czerwień);
- kartka z bloku technicznego w kolorze białym i jasnoróżowym oraz klej w sztyfcie;
- gotowy pomponik (dobrze by było, gdyby również był "puszysty").

Sposób wykonania:

Część I
Stworzenie szkieletu konstrukcyjnego zająca

Punktem wyjścia do stworzenia wielkanocnego zajączka jest wyprodukowanie jego części bazowej, a ściślej rzecz biorąc: tułowia, głowy i uszu.
Wykonujemy je z tekturki. Zarówno tułów jak i głowa mają formę kół. Tworzy się je w podobny sposób, co szablon do wełnianych pomponów. Z tych też powodów uznałam, iż zbędne będzie ponowne prezentowanie tego na łamach bloga i dlatego odsyłam Was do TEGO WPISU. Realizujecie czynności opisane w etapach 3 - 7 (nie musicie składać tekturki na pół, gdyż potrzebny nam będzie pojedynczy egzemplarz). 

Należy wyprodukować 2 koła o różnej średnicy: mniejsze będzie pełniło rolę głowy, duże zaś tułowia.

Z tekturki wycinamy też uszka zająca (możecie złożyć tekturę na pół, naszkicować uszy i je wyciąć). 

Część II
"Produkcja" futerka

Przygotowujemy wszystkie elementy szkieletu + wełnę.

Bierzemy mniejsze z kół i przyklejamy do niego kawałek taśmy dwustronnej (po obu stronach).

Następnie końcówkę naszej włóczki umieszczamy w miejscu, w którym ulokowaliśmy taśmę dwustronnie klejącą (patrz: zdjęcie 7).

Dalsze czynności polegają na oplataniu niniejszego kółka wełną...

... co będzie wyglądać mniej więcej tak, jak zilustrowano to na fotografii powyżej.
Wełnę należy uciąć w chwili, gdy koło będzie całkowicie nią oplecione i nie będzie widać żadnych "prześwitów".

W tym też momencie przygotowujemy duże koło i wykonujemy działania opisane w etapach 5 i 6.

A tak będą prezentować się nasze (już) włochate koła.

Teraz będziemy owijać uszy. Zadanie to będzie nieco bardziej skomplikowane, bowiem są one nieco "szpiczaste". Nie mniej (podobnie jak miało to miejsce w przypadku kół) umieszczamy na nich taśmę dwustronnie klejącą.

Punktem startowym, od którego zaczniemy swoją pracę, będzie właśnie "czubek" - patrz: zdjęcie 10.
Całość oplatamy wełną, a kiedy skończymy, bierzemy drugie ucho i powtarzamy wszystkie wcześniejsze czynności...

... aż ostatecznie uzyskamy taki oto efekt (zobacz: fot. 11).

Część III 
Scalenie wszystkich elementów

W roli naszego spoiwa wystąpi włóczka i igła (z tych też powodów potrzebna jest taka, która ma duże oczko). 

Wszystkie oplecione włóczką elementy układamy tak, jak zaprezentowano to na zdjęciu 12.

Następnie nawlekamy wełnę na igłę,...

... przygotowujemy mniejsze koło...
... oraz jedno z uszek.

Ucho przystawiamy do koła i oba elementy łączymy włóczką przeciągniętą przez igłę (zobacz: fot. powyżej).
W analogiczny sposób przyszywamy ucho nr 2...

... co po realizacji tych czynności zaowocuje uzyskaniem głowy zajączka :) 

Teraz bierzemy duże koło i układamy na nim głowę z uszami (zobacz: zdjęcie 17).

Całość odwracamy na drugą stronę...

... i oba elementy zszywamy dokładnie w taki sam sposób, jak odbyło się to w przypadku uszu.

Fot. 20 uwidacznia całą postać naszego zająca po wykonaniu zszycia. 
Musimy jednak pamiętać o tym, że aby nasza wielkanocna dekoracja spełniła swoją rolę, trzeba ją odpowiednio ustabilizować. W tym celu ponownie odwracamy zajączka na drugą stronę...

...i po raz kolejny zszywamy oba koła (zobacz: zdjęcia 21 i 21a)...

... co ostatecznie będzie wyglądać tak, jak na fotce 22.

Zajączek jest już właściwie gotowy do wyeksponowania. 
... można jednak go upiększyć i dodać kilka zdobników...

...np. taką piękną, czerwoną kokardę (stworzoną z kawałka wstążeczki). Dzięki temu zabiegowi udało nam się zarazem zatuszować ślady szwów ;) 

Z białej i różowej kartki technicznej można wykonać łapki zająca (patrz: zdjęcie 25) [Ps. Różowe elementy przyklejono do białych klejem w sztyfcie] Wystarczy podkleić je taśmą dwustronną (fot. 25a)...

... i umieścić na naszej konstrukcji.

Z tyłu zaś (dla lepszego efektu) warto przymocować miziasty pomponik ;) 

W celu zaprezentowania Wam mojego dziełka, przykleiłam je do szyby tak, by widać było przód. Normalnie, z tej perspektywy widać jego puszysty ogonek ;)




I co sądzicie o takiej wersji wielkanocnego zajączka? ;)


5 komentarzy:

  1. Jesteś bardzo pomysłowa. Uwielbiam Cię, tylko mam jedno pytanie. Jak zrobiłaś te łapki? Namalowałaś na białej kartce różowym flamastrem poduszeczki, wydrukowałaś te łapki czy nakleiłaś różowy papier na biały?
    PS Zaraz biorę się do produkcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Opcja nr 3 jest tą właściwą :) Z kartki technicznej białej wycięłam łapki, a z różowej - poduszeczki i resztę (przykleiłam je klejem w sztyfcie) :)

      Usuń
    2. Aaa... i życzę Ci przyjemnej pracy ;)

      Usuń