poniedziałek, 1 maja 2017

Biedronka - zaproszenie DIY

 

Wielu spośród Was szuka inspiracji na stworzenie niekonwencjonalnych zaproszeń na Dzień Mamy i Taty. Dzisiejsza propozycja z pewnością do takich się zalicza, a to ze względu na to, że ma ona postać... biedronki (!) Jeśli więc opracowany przez Was scenariusz przedstawienia dla rodziców opiera się na tematyce "zwierzątkowej", wówczas takie zaproszenie będzie jak najbardziej na miejscu ;)

Skąd taka wyjątkowość takiego zaproszenia? Otóż za sprawą pewnego triku skrzydła naszej biedronki się rozchylają, odsłaniając tym samym treść zaproszenia. Taka mobilność jest możliwa dzięki użytemu tutaj ćwiekowi do papieru, który (od razu Was uspokoję) jest ogólnodostępny i można go kupić za niewielkie pieniądze. 

Potrzebne materiały:
- kolorowa kartka techniczna w kolorze: czarnym, czerwonym i białym;
- nożyczki (najlepiej z zaostrzonymi końcówkami);
- klej w sztyfcie;
- kredki w kolorze: białym i czarnym;
- ćwiek do papieru.

Sposób wykonania:

Pierwszą i zasadniczą czynnością, jaka powinniśmy wykonać, będzie stworzenie szablonu zaproszenia. Rysujemy więc dwa koła (jedno mniejsze, drugie nieco większe), głowę biedronki oraz parę skrzydeł i kropki (w ilości 6). Wszystko wycinamy i odrysowujemy na odpowiedniej kartce: duże koło na czerwonej, mniejsze koło na białej, głowę na czarnej, skrzydełka na czerwonej i kropki na czarnej. Poszczególne elementy są widoczne na zdjęciach nr 1 i 4. Jeśli napotkalibyście na kłopot w kwestii wykonania omawianego tu szablonu, wówczas odezwijcie się do mnie, a go Wam prześlę :)


Najpierw przygotujemy podstawę zaproszenia. Szykujemy więc dwa koła: białe i czerwone oraz czarny element symbolizujący głowę biedronki.

Czarną kredką obrysowujemy czerwone koło, zaś kredką w kolorze białym - czarną głowę. Później przyklejamy głowę do koła (mniej więcej w górnej części).

W podobny sposób obrysowujemy białe (mniejsze) koło (używamy tu czarnej kredki) i mocujemy je na kole czerwonym.

W kolejnym etapie pracy szykujemy skrzydła i przyklejamy na nie czarne kropeczki. Wszystkie te elementy również obrysowujemy kredką (skrzydła - w kolorze czarnym, a kropki - w kolorze białym).

Teraz układamy skrzydełka na podstawie naszego zaproszenia (nie przyklejamy ich!!!) i zaznaczamy miejsce, w którym za chwilkę zrobimy otwór...

... a miejsce to wygląda tak (patrz: fot. nr 6). Do stworzenia dziurek używamy nożyczek z zaostrzonymi końcówkami.

Takie otworki wykonujemy również na naszych skrzydełkach (zobacz: zdjęcie powyżej).

Przygotowujemy ćwiek do papieru...

... i umieszczamy go w utworzonych uprzednio dziurkach.

W tylnej części konstrukcji odginamy na boki druciki.

Pozostaje nam jeszcze napisanie treści zaproszenia - możemy zrobić to ręcznie lub posłużyć się gotowym, wydrukowanym wzorem ;) I to wszystko. Jeśli chcecie, możecie pokusić się jeszcze o dorobienie biedronce kończyn, oczek czy czułek. Ja uznałam to za zbędny zabieg, bowiem jeśli planujemy wykonać kilkanaście takich zaproszeń, wówczas takie szczegóły z pewnością znacząco wydłużą czas naszej pracy.



Wbrew pozorom taką biedronkę produkuje się dość szybko. Najwięcej czasu trzeba będzie poświęcić na wykonanie szablonów oraz na wycinanie poszczególnych składników. Ale to raczej jest się w stanie przeboleć ;)



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz