sobota, 25 marca 2017

Zając z pomponu ukryty w doniczce

 

Dekoracje wielkanocne wcale nie muszą być nudne... Czasami mogą nas rozśmieszyć ;) I taki jest dzisiejszy projekt... Od razu zaznaczę, że wcale nie natrudzicie się podczas jego produkcji. Właściwie, bez większego pośpiechu zajmie Wam to góra 10 - 15 minut. Jesteście zatem gotowi, by poznać tajniki jego tworzenia? ...


Myślę, że w produkcję takiej ozdóbki można z powodzeniem zaangażować również maluchy. Zabawa będzie gwarantowana ;)


Potrzebne materiały:
- maleńka doniczka ceramiczna (najlepiej o średnicy 6 - 7 cm) wypełniona ziemią i umieszczonym w niej kwiatkiem (inna opcja - to ulokowanie w jej wnętrzu sztucznego kwiatka);
- gotowy pompon w kolorze białym:
* ok 50 mm (na tułów),
* ok. 10 - 15 mm (na ogonek);
- filc w kolorze białym i jasnoróżowym;
- nożyczki;
- klej na gorąco;
- opcjonalnie klej typu: "super glue";
- taśma dwustronnie klejąca.

Sposób wykonania:


Szykujemy doniczkę...


... i duży pompon.

... a następnie umieszczamy go na skraju niniejszej doniczki (tak, aby pomponik znajdował się częściowo w jej wnętrzu). Jeśli obawiacie się, że pompon spadnie, możecie go przytwierdzić na stałe jakimś mocniejszym klejem (typu super glue).

Dalej, z białego filcu wycinamy łapki, zaś z różowego "paluszki". Elementy w kolorze różowym przytwierdzamy do stópek klejem na gorąco.

Tak przygotowane kończyny przytwierdzamy do doniczki (można użyć tutaj kleju lub posłużyć się taśmą dwustronną - ja skorzystałam z opcji nr 2).

Pozostaje jeszcze przymocowanie ogonka - tj. mniejszego pomponika.

Do wykonania tej czynności używamy kleju na gorąco. To wszystko - teraz pozostaje nam jeszcze wyeksponowanie niniejszego dzieła.

Ja swoją doniczkę, wraz z zajączkowym kuperkiem, umieściłam na biurku mojego męża ;) ... Ma mu poprawiać humor, gdyby przypadkiem trafił mu się jakiś gorszy dzień ;)







3 komentarze:

  1. Jaki uroczy króliczek!
    Zapraszam: zwykle-kreski.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne :) Zakochałam się w tym zajęczym kuperku ;)

    OdpowiedzUsuń