piątek, 7 listopada 2014

Kula "bombka" kusudama


Już jutro miną dokładnie 2 lata od czasu pojawienia się pierwszego wpisu na moim blogu. Postanowiłam więc uświetnić niniejsze, jakże ważne dla mnie wydarzenie, i przygotowałam dla Was fotorelację ukazującą sposób tworzenia pięknej kuli kusudama. A że już dawno nie pojawiło się tu nic uniwersalnego (dominowała głównie tematyka przedszkolna), toteż zdecydowałam się to zmienić i zrobić coś naprawdę wyjątkowego... myślę, że taka kula do takich właśnie prac się zalicza :)

Właściwie to już grubo ponad rok temu przymierzałam się do sfotografowania poszczególnych etapów tworzenia kuli "bombki" kusudama, ale masa przeróżnych wydarzeń w dużej mierze mi to utrudniła. Na szczęście pojawiła się dogodna okazja i przede wszystkim wolny czas :) 

Nie bez powodu ową kulę nazwałam "bomką". Po sklejeniu wszystkich fragmentów otrzymujemy niemalże idealny kolisty kształt. Dlatego wszyscy ci, którzy planują w tym roku stworzyć niekonwencjonalne dekoracje świąteczne, mogą posłużyć się przedstawioną przeze mnie instrukcją :) W każdym razie szczerze polecam :) 

Potrzebne materiały:
- 24 kwadraciki wycięte z bloku rysunkowego/technicznego. Kolorystyka dowolna (możecie zrobić kulę jedno -, dwu - bądź wielobarwną. Ja ze swojej strony polecam wersję dwu - i wielokolorową. Jakkolwiek do stworzenia niniejszej instrukcji wykorzystałam 5 kolorów - żółty [4 karteczki], zielony [4 karteczki], pomarańczowy [4 karteczki], niebieski [6 karteczek] i różowy [6 karteczek]). Rozmiar kwadratów jest zależny od tego, jak dużą kulę zamierzamy otrzymać (na ukazanym poniżej przykładzie mają one wymiar 6x6 cm);
- klej (w sztyfcie/tzw. biały);
- wsuwka/igła/wykałaczka.

Sposób wykonania:

Przygotowujemy karteczkę...

... i składamy ją na pół w poziomie (dolną część kierujemy ku górze)...

... a następnie w pionie (prawą część kierujemy ku lewej).

Rozkładamy naszą figurę tak, jak uwidacznia to fotografia 4...

... po czym zaginamy jej prawy dolny róg w taki sposób, by powstał z niego trójkąt (zobacz: zdjęcie 5).

Analogicznie działamy z lewym dolnym rogiem, co zaowocuje powstaniem jednego dużego trójkąta. 

Całość rozwijamy...

... a dalej, prawy dolny róg utworzonego prostokąta składamy tak, jak zaprezentowano to na fot. powyżej.  

Podobnie postępujemy z lewym dolnym rogiem prostokąta. 

Kolejną czynnością, jaką należy wykonać, jest odgięcie prawej części utworzonej figury (patrz: zdjęcie nr 10)...

... oraz złożenie jej w sposób ukazany na fotografii 11 (prawą część niniejszej figury kierujemy w stronę lewą, przy czym granicę zagięcia wyznacza trójkącik utworzony w etapie 9).

Teraz należy zgiąć górną część tak, by powstał nam mały trójkącik (patrz: foto 12),...

... rozłożyć niniejsze skrzydło (zdjęcie 13)...

... i ponownie zgiąć prawą krawędź figury (tzn. tak, jak miało to miejsce w etapie 8).

W kolejnych etapach działamy tak samo...

... czyli po pierwsze: odginamy lewy róg,...

... do drugie: całość kierujemy ku części prawej (granicę zagięcia wyznacza trójkąt powstały w etapie 8)...

... po trzecie: zginamy górny fragment tak, by utworzyć mini - trójkącik...

... po czwarte: rozkładamy skrzydełko,...

... i po piąte: kolejny raz zginamy lewą krawędź i smarujemy ją klejem.

Scalamy oba trójkąciki,...
... i ściskamy przez kilka chwil, by klej dobrze je ze sobą zespolił. 

Następnie rozchylamy nasz moduł tak...

.... by utworzyć w jego wnętrzu swoistą kieszonkę.

Musimy go jeszcze troszkę uformować.., 

... poprzez "poprawienie" wszystkich zagięć powstałych podczas wcześniejszych czynności.

W następstwie złączenia trójkątów (zobacz: etap 20 i 20a) powstały dwa małe otwory, które należy nieco "rozłożyć". A narzędziem, które ułatwi nam to zadanie będzie wsuwka/igła/wykałaczka.

Dzięki powyższym zabiegom owe otworki będą nieco uwydatnione, co wpłynie korzystnie na ogólny wygląd kuli. 

W etapie 24 przystępujemy do scalenia modułów. Na początek przygotowujemy 4 pojedyncze elementy (ja wybrałam 2 żółte i 2 pomarańczowe).

Chwytamy pierwszy moduł i smarujemy go klejem w miejscu wskazanym na zdjęciu 25,...

... po czym umieszczamy tam moduł nr 2.

Dalej postępujemy analogicznie - smarujemy drugi  moduł klejem...

... i łączymy go z modułem nr 3.
... co będzie wyglądać tak, jak widać powyżej.

Na ostatni, czwarty moduł,  nanosimy klej w dwóch wskazanych powyżej miejscach...

... a następnie mocujemy go pomiędzy modułem nr 1 i nr 3 (czyli tymi częściami, które są w kolorze pomarańczowym).
Za sprawą naszych wysiłków wyprodukowaliśmy ślicznego kwiatka :)
Lecz to jeszcze nie koniec...

 Ponawiamy działania z etapów 24 - 30a...
... by ostatecznie otrzymać 6 różnokolorowych kwiatuszków.

Przygotowujemy dwa z nich,...

... jakkolwiek najpierw chwytamy tylko jednego (ja wybrałam wersję pomarańczowo - żółtą). Będzie on stanowił naszą "bazę", do której będziemy mocować kolejne kwiatki.

Nie mniej, kwiatek ten smarujemy w miejscach podpisanych jako "a" oraz "b".

Bierzemy kwiatek nr 2 i za chwilkę będziemy go łączyć z kwiatkiem nr 1 (miejsce "styku" obu kwiatków podpisano na powyższym zdjęciu jako "A" oraz "B")...

... A tak prezentują się oba kwiatuszki już po scaleniu.

Szykujemy kolejny, trzeci kwiat,...

... nanosimy na niego klej (w czterech ukazanych na fot. 36 miejscach - "A", "B", "C", oraz "D").

Owy kwiatek zaś będziemy lokować w miejscach wskazanych na zdjęciu 37 (podpisane są one jako: "a", "b", "c", "d")...

... co po wykonaniu tych działań będzie wyglądać dokładnie tak (patrz: powyżej).

Tak samo mocujemy kwiat nr 4 (powtarzamy więc czynności opisane w etapach 35 - 38).

... a owoc tych zabiegów będzie następujący (zobacz: zdjęcie nr 39).

Do kwiatka żółto - pomarańczowego należy przymocować jeszcze jeden kwiatek...
... ponieważ, jak widać powyżej w naszej konstrukcji pozostała pewna luka.

Szykujemy więc kolejny, piąty z kolei kwiatek...

... nakładamy klej w miejsca pokazane na fotografii powyżej ("a", "b", "c", "d", "e" oraz "f")...

... i wypełniamy niniejszym kwiatkiem ową "dziurę" w taki sam sposób, jak umieszczaliśmy poprzednie elementy.

Pozostał nam jeszcze ostatni - szósty kwiat, który smarujemy klejem aż w ośmiu miejscach (patrz: fotografia 44).

Kwiat ten umieszczamy w naszej kuli tak, jak zaprezentowano to na zdjęciu nr 45 (miejsca styku podpisano odpowiednimi małymi i dużymi literkami: od A(a) do H(h)).

I tak oto, w następstwie naszej ciężkiej pracy, utworzyliśmy przeuroczą kulę, którą z powodzeniem można wykorzystać jako dekorację bożonarodzeniową :) 

Niniejsza wersja kuli kusudama jest może i nieco bardziej skomplikowana, jeśli chodzi o proces składania, aczkolwiek jest ona zbudowana z mniejszej ilości elementów (wystarczą nam 24 karteczki) niż w przypadku kuli "kwiatowej" kusudama (patrz: TU). Trzeba jednak przyznać, że obie dekoracje prezentują się równie ciekawie. Spójrzcie tylko na naszą "bombkę":







Jak zaznaczałam wcześniej, lepiej wykorzystać kilka kolorów niż jeden. Odmiana jednobarwna nie wygląda tak reprezentatywnie jak jej wersje wielobarwne. Przy okazji postaram się wrzucić zdjęcie - dla porównania. Nie mam teraz bowiem takiej kuli "pod ręką". Aczkolwiek wszystko to kwestia gustu. Ponadto należy kierować się również tym, do czego taka ozdoba będzie nam potrzebna. Jeśli bowiem wymyślimy sobie, że wszystkie dekoracje będą w tonacji, załóżmy, czerwonej, to wiadomo, że nie posłużymy się innymi kolorami. Dlatego najlepiej przetestować samemu i dopiero wtedy zdecydować, która postać kuli najbardziej nam się podoba :) :)


11 komentarzy:

  1. Świetna kula-kusudama! Na pewno ja zrobię bo nie jest aż tak trudna :) SUper wygląda ta w odcieniach różu - boska.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100% - kula jest bardzo prosta w wykonaniu :) A ta, o której piszesz, jest moim pierwszym dziełem (powstała daawnoo temu :)) :) Czekam na fotki Twojej kusudamy ;)

      Usuń
  2. Właśnie robię ją na konkurs szkolny. Mam nadzieję że jury się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he ;) Super! :) I jak? Spodobało się? ;)

      Usuń
  3. Bardzo śliczne! Na pewno wkrótce je zrobię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, koniecznie! Przekonasz się na własnej skórze, że to bardzo prosta sprawa ;) Również pozdrawiam i życzę Ci przyjemnego tworzenia! :)

      Usuń
    2. Właśnie skończyłam i wygląda ślicznie. Moduły naprawdę prosto się robi, a efekt jest super! :)

      Usuń
    3. Super!Cieszę się, że jesteś zadowolona :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń