poniedziałek, 14 marca 2016

Wystawa prac Stanisława Kmiecika w przedszkolu


W styczniu bieżącego roku gościliśmy w przedszkolu pana Stanisława Kmiecika - obdarzonego ogromnym talentem artystę, który swoje obrazy maluje stopami i ustami. Było to dla mnie niezwykle ważne wydarzenie, bowiem twórczość pana Stanisława śledzę już od kilkunastu lat. Swego czasu tworzyłam nawet reprodukcje jego obrazów, które z pewnością znajdują się jeszcze gdzieś w moim rodzinnym domu :) Nigdy bym nie przypuszczała, że będę miała okazję poznać osobę, której twórczość tak bardzo cenię. Marzenia jednak się spełniają :) :)

Skąd jednak tak utalentowana osoba znalazła się w naszym przedszkolu? Już wyjaśniam. Otóż jednym z naszych wychowanków jest trzyletni Staś, który podobnie jak pan Stanisław urodził się bez rączek. Pomiędzy tymi dwojgiem nawiązała się szczególna przyjaźń, co znalazło swoje odzwierciedlenie w nakręconym przez TVP Kraków reportażu:


Powstaje także film dokumentalny ukazujący historię dwóch Stasiów... i stąd wizyta Pana Kmiecika z ekipą TVP u nas :) :)

Było nieco nerwowo, choć raczej maluchy tego nie odczuły. Po nich stresu nie było w żaden sposób widać. Zresztą możecie zobaczyć, jak wyglądało to niezwykłe spotkanie, klikając TU.

Pan Stanisław nie tylko zaprezentował nam swoje piękne dzieła, ale dał także pokaz swoich plastycznych umiejętności. W tych twórczych poczynaniach towarzyszył mu rzecz jasna mały Staś... i nasze przedszkolaki, które także próbowały narysować coś stopą :)

Na koniec, wszystkie dzieci, w ramach podziękowania, zaprezentowały układ taneczny do ich (natenczas) ulubionej  piosenki:



Prace pana Stanisława Kmiecika można było oglądać w przedszkolu przez kilka tygodni, a ja nie omieszkałam uwiecznić tego na zdjęciach :)














Poniżej zaś, możecie zobaczyć rysunek wykonany przez rzeczonego tu artystę podczas jego wizyty u nas (wraz z autografem). Jeśli dobrze się przyjrzycie, dostrzeżecie także wkład małego Stasia w powstanie tejże pracy ;)





Więcej informacji odnośnie twórczości Stanisława Kmiecika, znajdziecie na jego oficjalnej stronie (zobacz: TU). Stosowne wiadomości pozyskacie także przeglądając "internetowe zbiory", a tego (muszę Wam zaznaczyć), jest mnóstwo :)

Nie podlega wątpliwości, że duży Stanisław to osoba niezwykła. Nie inaczej jest i z małym Stasiem, który (trzeba po podkreślić) jest wyjątkowym chłopcem. Inteligentny, radosny, energiczny... i wygadany (buzia mu się nie zamyka ;))  Jako że potrzebuje on stałej rehabilitacji, a to jak wiadomo wymaga sporych nakładów finansowych, toteż wszystkich spośród Was, którzy chcieliby zaangażować się w pomoc naszemu wychowankowi, zachęcam do wizyty na jego stronie web oraz na oficjalnym facebook'owym fanpage'u.  Możecie włączyć się do akcji na dwa sposoby:

1. Poprzez zbieranie plastikowych nakrętek (tu szczególnie zwracam się do osób mieszkających w Warszawie i okolicach)




2. Poprzez przekazanie 1% swojego podatku.



Z góry dziękuję za wszelką okazaną pomoc na rzecz naszego Stasia :)


I miły akcent na sam koniec ;)















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz