poniedziałek, 22 lutego 2016

Kurczaczek wielkanocny malowany widelcem


Większość z Was zdążyła się już przekonać, że moją wielką pasją jest tworzenie. Wiedzą to wszyscy w moim otoczeniu... nawet dzieci ;) W swojej pracy staram się zachęcać swych wychowanków do twórczego działania i zaszczepiać w nich zamiłowanie do aktywności plastycznej. Myślę, że w pewnym sensie mi się to udaje i jestem z tego faktu niezwykle szczęśliwa. Jako że małymi krokami zbliża się Wielkanoc, toteż już teraz obmyślam projekty, które chciałabym ze swoją grupą przedszkolną zrealizować. A że nazbierało się tego dość sporo, dlatego postaram się w miarę systematycznie publikować coraz to nowe propozycje, bo może sami zechcecie któryś z tychże pomysłów wykorzystać. Pierwszy koncept to wielkanocny kurczaczek, którego produkuje się w dość nietypowy sposób... gdyż za pomocą widelca (!)


Jeśli pracę tę mają tworzyć małe dzieci, warto wyznaczyć im "granicę"" malunku, poprzez wcześniejsze narysowanie koła (co dokładniej zaprezentowałam na zdjęciach nr 2 i 3). Natomiast starszaki mogą puścić wodze fantazji i malować jak zechcą. 


Potrzebne materiały:
- kartka A4 (rysunkowa/techniczna) w jasnym kolorze (moja jest beżowa);
- ołówek;
- okrągły przedmiot (np. salaterka);
- żółta farba (np. temperowa lub rozwodniona plakatowa - najlepiej taka w tubce);
- widelec;
- skrawek pomarańczowej kartki technicznej;
- nożyczki;
- klej w sztyfcie;
- klej tzw. biały;
- gotowe, plastikowe oczka;
- kredka w kolorze pomarańczowym;
- piórka (pomarańczowe/czerwone/żółte).

Sposób wykonania:


Kartkę A4 układamy pionowo...

... a następnie układamy na niej okrągły przedmiot...

... i go odrysowujemy.

Jeśli (podobnie jak ja) użyliście salaterki, możecie wlać do niej farbę. Szykujemy też widelec,...

... zanurzamy go w farbie...

... co wygląda tak (zobacz: fot. 6)...

... i umieszczamy go na kartce, tworząc swego rodzaju stempel.

Z każdym kolejnym ruchem nasze koło będzie się zapełniać żółtą farbą. Widelcem należy malować niczym pędzlem, by możliwie równomiernie rozprowadzić temperę/plakatówkę.

Działamy tak aż do momentu, gdy otrzymamy kolistą figurę.

Czekamy aż obrazek wyschnie i w międzyczasie przygotowujemy kolejne elementy składowe kurczaczka.


Bierzemy pomarańczowy fragment papieru...

... składamy go na pół w poziomie...

... i wycinamy z niego podwójny trójkąt...

... który to element umieszczamy na malunku - scalamy go klejem w sztyfcie. Będzie to dzióbek naszego kurczaczka. Dzięki podwójnemu trójkącikowi, można mieć wrażenie, że ptaszynka wydaje z siebie jakieś dźwięki (wspomniany dziób jest bowiem otwarty) ;)

Dokładamy plastikowe oczka (posługujemy się klejem białym),...

... rysujemy nóżki...

... i mocujemy piórka, symbolizujące skrzydełka żółtej ptaszyny.


Moje dzieło wygląda tak:




A jak tylko przeprowadzę zajęcia z dziećmi zapodam również foty ich prac :) Zresztą Wy możecie zrobić to samo :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz