niedziela, 23 grudnia 2012

Kula z kręciołków


Dziś, na specjalne życzenie jednej z osób odwiedzających niniejszego bloga, zamieszczam instrukcję wykonania kuli z tzw. kręciołków. Jest to ozdoba bardzo uniwersalna, która może być eksponowana przy różnych okazjach, np. w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Przykładowo kule wyprodukowane przeze mnie wiszą już od kilku dni na choince :)

Jako że święta spędzam w gronie rodzinnym, toteż na daną chwilę nie dysponuję wszystkimi narzędziami i materiałami do tworzenia. Zdjęcia wykonane zostały więc w "warunkach polowych", także nie zrażajcie się proszę ich jakością.

Pragnę także zaznaczyć, iż stworzenie takiej kuli nie jest dla osób początkujących zadaniem łatwym, ale za to w 100% wykonalnym. Dlatego nie poddawajcie się w przedbiegach i przynajmniej spróbujcie wykonać wszystkie czynności do końca. Starałam się sfotografować każdy najmniejszy szczegół, więc myślę, że powinniście sobie bez problemu poradzić. Po świętach zaś z pewnością opublikuję dodatkowo filmik dotyczący powstawania takiej dekoracji.

Ps. Przepraszam, że dopiero teraz zamieszczam wpis (bo miał tu "wisieć" od rana), ale miałam małe problemy techniczne, które znacząco opóźniły moją pracę. 

Potrzebne materiały:
- 26 kwadracików (ich wymiar jest dowolny. Na ukazanym tu przykładzie boki mają długość 9 cm).
Ich kolor jest uzależniony od Waszych preferencji. Mnie osobiście podobają się kule jednobarwne, lecz na potrzeby stworzenia niniejszej prezentacji wykorzystałam 4 różne odcienie (jasny brąz, róż, fiolet i pomarańcz).

Sposób wykonania:


Przygotowujemy jeden z kwadracików...

... i składamy go na pół...

... po czym rozkładamy...

... i ponownie składamy na pół (tyle że z drugiej strony - patrz: zdjęcie 4).

Rozwijamy kartkę (widać 2 zagięcia),...

...składamy ją po przekątnej,...

... rozwijamy (mamy już 3 zagięcia)...

... i składamy drugi raz po przekątnej (z przeciwnej strony).

Rozwijamy kwadracik do stanu pierwotnego...

... a następnie chwytamy go tak, jak na zdjęciu 10 i 10a...


i zginamy go dokładnie tak, jak jest to widoczne na fotografii 11.
Zwróćcie uwagę, że czynność składania kwadratu w trójkąt nie była wcale zadaniem skomplikowanym. Sporym ułatwieniem były bowiem zagięcia utworzone  w etapach 1 - 9

Tutaj widać utworzony trójkąt z "lotu ptaka" (składa się on z czterech skrzydeł, z których dwa znajdują się z jednej strony, a dalsze dwa z drugiej). 

Chwytamy prawe skrzydło trójkąta i zwijamy je w sposób pokazany na zdjęciu 13 i 13a.

Lewe skrzydło z kolei ustawiamy pionowo,...

...przekładamy delikatnie na prawą stronę i zwijamy tak, jak w etapie 13 i 13a.

Odwracamy figurę na drugą stronę...

...i ponawiamy wszystkie czynności opisane w etapie 13 i 13a...

... oraz 14 - 15a. Powstał nam jeden moduł kuli (patrz: fot. 18 i 18a).

UWAGA!!!
Nie przejmujcie się, jeśli Wasze zawijasy będą się co chwila rozwijać. Moje też nigdy nie były idealne, a mimo wszystko kule powstawały piękne :) Po prostu poprawcie wszystkie kręciołki, gdy rzeczywiście zajdzie taka potrzeba. 

Tworzymy pozostałe moduły, realizując wszystkie czynności - od etapu 1 - 18.

Dalej, przygotowujemy 4 spośród wszystkich elementów (moje są akurat kolorowe, by pokazać Wam, w jaki sposób winno się je ze sobą łączyć, co z pewnością byłoby zadaniem trudniejszym, gdybym wykorzystała fragmenty jednobarwne).

Na zdjęciu powyżej celowo ponumerowałam kręciołki niniejszego fragmentu kuli, byście zorientowali się, jak trzeba scalić poszczególne elementy. 

Przygotowujemy dwa moduły...

... i łączymy je ze sobą za pomocą zawijasów - najpierw "dwójkę" z "czwórką"  (zob.: zdjęcie 22)...

... a następnie jedynkę z jedynką (patrz: fot. 23).
Tutaj widać już "jedynki" po scaleniu.

Przygotowujemy kolejny moduł (pomarańczowy)...

... i będziemy go dokładać do poprzednich elementów (tj. do miejsca złączenia "dwójki" i "czwórki" - zob. też: zdjęcie 22).

Chwytamy więc za "jedynkę" elementu pomarańczowego (patrz: fot. 26) ...

... i łączymy ją z "dwójką" i "czwórką". 

Teraz bierzemy zawijas nr 2 części pomarańczowej i scalamy go z sąsiednim kręciołkiem nr 3 elementu brązowego (zobacz: zdjęcie 28 i 28a. Jeśli nie wiecie o które zawiniątka chodzi, spójrzcie na fotografię 27).


Mamy już połączone 3 fragmenty. Trzeba więc dodać do nich ostatni - różowy. 

W tym celu chwytamy za "jedynkę" elementu różowego i wsuwamy ją w miejsce połączenia "czwórki", "dwójki" i "jedynki" (zobacz fot. 30 i 30a. Jeśli macie problem z rozróżnieniem niniejszego miejsca, spójrzcie na zdjęcie 27).


Po wykonaniu powyższych działań, przyszedł czas na połączenie ze sobą kolejnych, sąsiadujących ze sobą części. Zaczynamy od modułu różowego (oznaczonego na fot. wyżej jako 2) i pomarańczowego (opisanego jako 4). Możecie też (w razie problemów z rozeznaniem się, o które części chodzi), wrócić do fotografii 30a
"Dwójka" i "czwórka" już po połączeniu.

A kończymy zaś na module różowym (oznaczony jako 4) i fioletowym (zaznaczony w postaci cyfry 3). Radzę też  zobaczyć zdjęcie 30a, na którym widać dokładnie, które elementy trzeba właściwie ze sobą scalić.
Połączoną "czwórkę" i "trójkę" można zobaczyć wyżej. 

Otrzymaliśmy pierwszy z niezbędnych składników kuli...
... a musimy wyprodukować takich łącznie cztery. Ponawiamy więc wszystkie działania (od etapu 19 - 33), tworząc jeszcze trzy takie gotowe części. 


W dalszych etapach przygotowujemy dwie z nich. 

... i będziemy je za chwilę ze sobą łączyć. Na zdjęciu 35 ustawiłam je w  taki sposób, byście zobaczyli, które zawijasy należy ze sobą spoić. I tak np. cyfrą rzymską "I" oznaczyłam kręciołki pojedyncze, a "II" podwójne. 
Najpierw łączymy te podwójne ("II")...
... dalej pojedyncze ("I") górne...
... i ostatecznie pojedyncze dolne ("I").

W taki sam sposób dodajemy do siebie dwa kolejne elementy (etap 34 - 35c)...

... co zaowocuje uzyskaniem takiej oto figury...
... która z boku będzie wyglądać tak.

Szykujemy pojedynczy moduł (ja wybrałam brązowy). Obok niego znajduje się utworzona w poprzednich etapach figura, którą ponumerowałam od 1 do 4, przy czym poszczególne cyfry są podwójne (1 - 1, 2 - 2, 3 - 3, 4 - 4). Oznacza to, że w niniejszych dwóch miejscach (np. 1 - 1), należy dołożyć dwa zawijasy jednego z modułów. Jeśli więc zdołaliście dobrze przekalkulować, na zapełnienie wszystkich tych fragmentów, potrzebne będą cztery moduły. 

I tak, dokładamy najpierw brązowy moduł umieszczając jego dwa kręciołki w miejsce dwóch jedynek (zobacz: zdjęcie 38 i 38a).


Tak samo działamy z modułem pomarańczowym, przy czym jego zawijasy kładziemy w miejsce "dwójek" (zobacz: zdjęcie 39 i 39a).


Teraz trzeba zwinąć razem kręciołek nr 2 modułu brązowego z zawijasem nr 3 modułu pomarańczowego (patrz: fot. 40 i 40a).

W analogiczny sposób dokładamy kolejne dwa moduły (w miejsce "trójek" i "czwórek"), czyli powtarzamy wszystkie czynności z etapu 39 - 40a... 

... co po realizacji tych działań będzie wyglądać dokładnie tak.

Do czterech podwójnych zawijasów (w kolorze pomarańczowo - brązowym), jakie się utworzyły w wyniku wcześniejszego połączenia modułów, należy dołożyć kolejny element (tutaj fioletowy). 

Umieszczamy go więc na szczycie, wkładając jego zawijasy (ponumerowane 1 - 4) w cztery podwójne kręciołki figury (zobacz: fot. 43),... 

... a ich połączenie można zobaczyć już na zdjęciu powyżej.

Odwracamy niniejszy twór na drugą stronę...
... i ponawiamy wszystkie czynności opisane w etapach 37 - 44..


... dzięki czemu nasza kula będzie już kompletna :) 

Wszystkim spośród Was, którym udało się przetrwać, serdecznie gratuluję i zapraszam do przesyłania zdjęć swoich prac na adres mailowy podany w zakładce "Kontakt" :) :)


13 komentarzy:

  1. nie potrafie zwinac tego, wszystko mi sie rozpada jak dla mnie za trudne:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy produkcji tej kuli trzeba się niestety troszkę "pobawić"... i uzbroić w cierpliwość. Tak, jak zaznaczyłam to w poście, czynność składania poszczególnych elementów jest mocno skomplikowana... Radzę zrobić sobie małą przerwę i po kilku dniach spróbować ponownie. Nie zawsze udaje nam się osiągnąć upragniony cel od razu. Nie poddawaj się więc! ;)

      Usuń
  2. Gotowe pojedyncze elementy wkładałam do kieliszków:) nie rozwijały się i usztywniły. Efekt końcowy? Niesamowity:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Gratuluję pomysłowości! :) Genialny patent! :) Muszę przetestować! :)

      Usuń
  3. Kula jest piękna :) Jutro może powalczę i postaram się taką zrobić :)) Mam pytanie do autorki bloga, może jakiś tutorial dotyczący czegoś podobnego: http://stranamasterov.ru/node/500556?tid=451 Wzór jest piękny, ale niestety nie po polsku i mozna domyślić się tylko jak zrobić kwiatek, a nie wiadomo co z kulą... byłabym wdzięczna gdyby może wiedział jak te zielone elementy wykonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! To mnie zaskoczyłaś! Ta kula wygląda fantastycznie i aż mnie korci, by ją wykonać ;) Nie chcę jednak niczego obiecywać, bo ostatnio nie mam czasu na tworzenie czysto dla siebie. Myślę jednak, że w przerwie świątecznej powinnam znaleźć wolną chwilę i potrudzić się z produkcją takiej "zawijanej" kuli kusudama ;) Jeśli mi wyjdzie postaram się nagrać filmik bądź zrobić fotki. Ściskam gorąco ;)

      Usuń
  4. Natrudniejszym momentem jest łączenie tych czterech elementów a tak to proste

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja gdzieś zgubilam jeden element ale powoli dojde do tego

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę zrobić tego ostatniego momentu zrobić bo mi wyszło więcej do dodania niż cztery moduły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się? Czasem trzeba to zrobić metodą prób i błędów ;)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. To tylko pozory ;) Jak się tylko za to weźmiesz, z pewnością sobie poradzisz. Jeśli nie wyjdzie za pierwszym razem, to na bank uda się za drugim czy trzecim, Kwestia techniki :)

      Usuń